Niedziela

photo 1

Tak było wczoraj – kolejna edycja ścigania w Falenicy. 10 km po górkach, wydmach (ach ten piach). Czas (wg. mojego zegarku) to 50 min 23 sek. Pogoda jeszcze lepsza niż 2 tygodnie temu. Chyba powinno zmienić nazwę imprezy na “Wiosenne Biegi Górskie”. Sam bieg ok, nie napinałem się. Przez cały bieg nie patrzyłem w ogóle na zegarek – teraz trochę żałuję, bo pewnie przyśpieszyłbym na końcu i złamał 50 minut. 

photo 2

A tak jest dzisiaj. Regeneracja po zawodach, czyli roller + udawanie, że wiem o co chodzi w jodze :). Bieganie dziś sobie odpuszczam. Od kilku dni boli mnie stopa, więc dam jej odpocząć. 

Advertisements