Long live Rysiek!

Rysiek WawerRówno 3 lata temu do naszego wprowadziliśmy się na Wawer. Tego samego dnia przywiozłem do nas Ryśka. Był przestraszony, cały zestresowany, nie chciał wejść do domu.Tej nocy mimo śniegu spał na zewnątrz.

Zdjęcie po prawej stronie zrobiliśmy wczoraj. Spójrzcie jaka zmiana (nie licząc oczywiście pogody)! Rysiek jest zdrowy (mimo że cały czas w jego ciele tkwią pociski ze śrutówki), pewny siebie i mam nadzieję, że szczęśliwy.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s