nie ma przerwy w bieganiu

photo 24

Obiecałem sobie przerwę od biegania, ale jak zwykle, na obietnicy się skończyło. Wprawdzie w październiku nie mam planu treningowego ale nie wytrzymałem i po prostu robie sobie od czasu do czasu “rekraacyjnie bieganie”. Bardzo dobrze wspominam lekki, nadmorski rozruch, który zrobiłem niedawno w mojej ukochanej Gdyni. To chyba moje ulubione miejsce na trening.  

Jutro maraton we Frankfurcie. Trzymamy kciuki za Dominika (team Polsat Biega), który atakuje nową życiówkę. Jest w piekielnie dobrej formie więc nie powinno być z tym problemów. Dominik jest znakomitym taktykiem i nie daję się, w przeciwieństwie do mnie, łatwo ponieść emocją na trasie wyścigu, więc jak pociągnie wszystko zgodnie z planem, zrobi naprawdę świetny wynik.

A jeśli chodzi o moje planowanie, to wydaje się, że biegowy rok 2014 mam już z grubsza wypełniony startami. Kalendarz trenigowy zbuduję pod 2 duże miejskie maratony, jeden górski bieg ultra oraz półmaraton. Oczywiście biegów będzie więcej, ale to będą moje priorytety. Niedługo napiszę o wszystkim dokładniej.

Advertisements

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s