A w nocy

A w nocy śniło mi się, że zaspałem na maraton. Obudziłem się godzinę po starcie! Co za koszmar!

Advertisements

2 thoughts on “A w nocy

  1. haha. dobre. ja na krakowski prawie się spóźniłem przez… szalone kolejki do kibelków. to dopiero był dylemat. zrzucać cargo czy startować z ładunkiem ;)

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s